piątek, 22 listopada 2013

Rozdział 2 ^^

Dojechaliśmy pod dom. Wyszłam bez słowa z auta i ruszyłam w stronę dziwi otworzyłam je i wchodzie do domu. Zostawiam dziwi otwarte i biegnę do swojego pokoju. Otwieram dziwi z kopa i wchodzie do środka rzucam torbę w kąt pokoju nawet nie zdążyłam się położyć a usłyszałam wołanie mojego ojca.
-No kurwa-powiedziałam i wyszłam z pokoju-Czego kurwa- wrzeszczę w góry 
-Chodzi do mnie Miss musimy porozmawiać-mówi ojciec z dołu i całuje się z swoim pupilkiem 
-Przestańcie bo rzygnę- mówię i schodzie ze schodów. Ojciec oderwał się od Jessicki.
-Musimy porozmawiać- podszedł do mnie
-No co ty nie powiesz-przewróciłam oczami 
-Wyjeżdżamy do Londynu bo dostałem tam prace.
-Co mnie to a poza tym to kiedy wyjeżdżamy.
-Jutro na wieczór- powiedział poważnym tonem.
-CO to za szybko-mina mi trochę z rzedła.-Ale ja nie chce kurwa.
-Po pierwsze nie przeklinaj a po drugie gówno mnie obchodzi co chcesz. A teraz idź do swojego pokoju i zacznij się pakować.-powiedział a jego pupilka podbiegła do niego.
-Chwilka czy ta dziwka jedzie z nami ?!-popatrzyłam na nią wzrokiem zabójcy
-Nie nazywaj ją tak i tak jedzie z nami-powiedział i przytulił ją a mi zebrało się na rzyganie.
-Dobra dobra-przewróciłam oczami i zaczełam iść w stronę schodów. Czekaj czekaj gdzie będę chodziła do szkoły. Obróciłam się w stronę ojca a ten już się lizał z tą dziwką. A chuj nie pytam niech się zaliżą na śmierć. Wbiegłam po schodach na górę i idę do swojego pokoju. Mój kochany pokój cały czarno fioletowy. A chuj nie pakuje się jutro się spakuje. Zdjęłam swoje glany i rzuciłam się na łóżko. Wzięłam swojego laptopa i weszłam na twitter'a. Tak zeszła mi godzina. Zobaczyłam że jest już 20:30 postanowiłam że pójdę się umyć. Wstałam zabrałam ciuchy i laptopa ruszyłam w stronę łazienki. Stawiam laptopa na zlewie i włączam moją ukochaną piosenkę ( http://www.youtube.com/watch?v=TaYZ0OD3rMI ). Rozebrałam się i weszłam do wanny. Wyszłam z niej po pół godzinie. Ubrałam się w swoje ciuchy i wyszłam z łazienki. Wyszłam z pokoju i zeszłam po schodach weszłam do kuchni. Wyciągam z szafki miseczkę i płatki  podchodzie do lodówki wyciągam z niej mleko. Wsypuje płatki do miseczki i zalewam mlekiem idę z miseczką do swojego pokoju. Położyłam miseczkę na biurku i poszłam po laptopa położyłam go na biurko. Włączyłam jakiś film i zaczełam jeść płatki. Zjadłam płatki i dalej oglądałam film nagle usłyszałam tej dziwki pisk. Wstałam z krzesła i podeszłam do dziwi otworzyłam je i zobaczyłam jak mój ojciec gonił tą lalkę szczypiąc ją w tyłek. Na ten widok miałam ochotę rzygnąć. 
-KURWA PRZESTAŃCIE  BO RZYGNĘ- wrzeszczę a on momentalnie się zatrzymują- poza tym chce dzisiaj w nocy spać a nie słuchać jej jęków- popatrzałam się na tą laskę i na ojca. Weszłam do pokoju.Ale ta laska mnie wkurwia mało ze jest tępą dzidą to jeszcze jest 7 lat starsza ode mnie. Usłyszałam jej śmiech i jęki.
-Zaczyna się- przewróciłam oczami i podeszłam do laptopa dołączyłam go do głośników. Włączyłam ( http://www.youtube.com/watch?v=DzuLXZFRFnY ). Na szczęście nie było słychać ich. Jak ja ich nienawidzę czasami mam ochotę jednemu i drugiemu wjebać kulkę w łep. Na ich szczęście nie mam broni a szkoda bo bym im już dawno odszczeliła łby. Położyłam się na łóżko właśnie się zaczeła lecieć piosenka którą kocham ( http://www.youtube.com/watch?v=rP0iPivsR-k ). Zamknęłam oczy i zasnęłam.

*następnego dnia*
Obudziło mnie światło słoneczne padające na moją twarz. Otworzyłam oczy i od razu  pożałowałam tej decyzji. Światło poraziło mnie w oczy szybko schowałam głowę pod poduszkę.
-Kurwa zapomniałam zasłonięci roletę-zdejmuję podusze z głowy i wstaje z łóżka. Idę do łazienki zrobić poranne rzeczy i wychodzie. Podchodzie do biurka i zabieram miskę po płatkach i wychodzie z pokoju idę korytarzem już chce schodzić ze schodów ale zobaczyłam tą dziwkę w koszuli ojca wychodzącą z sypialni a ojciec za nią w samych bokserkach.
-No rzeż kurwa ubierzcie się bo oślepnę-szybko zbiegam na dół i wchodzie do kuch odkładam miskę do zlewu.Ojciec wchodzi do kuchni ale na szczęście w spodniach.
- Dzień dobry kochanie- mówi i robi kawę
-Siema ojciec-biorę jabłuszko i biegnę na górę. Wchodzie do pokoju i ubieram się w czarne dresy zaczynam czesać włosy spinam se w luźnego koka. Klękam przed łóżkiem i się schylam wyjmuję walizkę, rzucam ją na łóżko otwieram ją. Podchodzie do szafy i wyciągam wszystkie ciuchy i rzucam na łóżko podchodzie do drugiej szafy i wyciągam wszystkie buty (sporo jest ich) rzucam je koło łóżka. Idę do łazienki i zabieram z tamtąd kosmetyczkę itp. wchodzie do pokoju i rzucam to ma łóżko. 
-Co tu jeszcze zabrać- obracam się i widzie półkę z książkami- wiem- podchodzie do półki i zabieram ulubione 15 książek. Kto by pomyślał że taka dziewczyna jak ja lubi czytać. Kładę je na łóżko i podchodzie do biurka zabieram z tamtąd laptopa, słuchawki, ładowarkę do komórki i laptopa. Kładę to wszystko na łóżko i odsuwam się trochę patrze na łóżko.
-Nie zmieszczę się w jednej walizkę- mówię sama do siebie i wychodzie z pokoju wchodzie na strych zabieram jeszcze 2 walizki. Wracam z nimi do pokoju i kładę na podłodze koło łóżka.
-Bym zapomniałam- idę do szafy i zabieram z tamtąd torby i sukienki kładę to wszystko na łóżko. 
Zaczynam się układać i składać wszystkie ciuchy na podłogę otwieram jedną walizkę, zaczynam pakować do niej ciuchy. Zapakowałam wszystkie ciuchy zabieram się za buty i pakuje je do drugiej walizki. Wszystkie buty zapakowałam i jeszcze do nich dorzuciłam torby i trochę książek. Do trzeciej walizki pakuje laptopa,ładowarki, resztę książek. Tak zeszły mi 4 godziny. Wyszłam z pokoju i zeszłam do salony gdzie siedział ojciec ze swoją przydupaską. Siadam na fotelu na przeciwko jego.
-O której mamy samolot ?- pytam się ojca a on patrzy na zegarek i mówi.
-O 19:30 spakowałaś się już?
- Ta tobie też radzie-mówię i patrze na niego.
-Już to zrobiliśmy- mówi i się patrzy na tą dziwkę. Zapomniałam że ona jedzie z nami po prostu zajebiscie. Zbiera mi się na rzyganie zaraz rzygnę na jej krzywy ryj.
- A tak w ogóle która jest?
- 17:55 
- O kurwa muszę się ubierać.-wstaje z fotela i biegnę na górę wbiegam do swojego pokoju i zabieram ciuchy ( http://www.polyvore.com/bez_tytu%C5%82u_24/set?id=56465823 ). Wchodzie do łazienki i zaczynam się ubierać. Już ubrana zaczynam się malować i czesać. Wychodzie z łazienki i patrze na zegarek w komórkę jest już 18:39.
-Kurwa- szybko pakuje do torby słuchawki, bilet na samolot, paszport itp. Usłyszałam pukanie do  drzwi nie obracam się tylko pakuje dalej.
-Czego ?- wrzeszczę do ojca który właśnie wszedł do środka.
-Mogę zabrać twoje walizki.
-Ta jasne bierz- mówię i podchodzie do burka wyciągam z niego mój rysowni kocham rysować ale nikt tego nie wie i dobrze. 
-Jesteś gotowa Miss- mówi mój ojciec stoją w drzwiach z walizkami.
-Ta już idę-wychodzie z pokoju i schodzie po schodach ubierają skórzaną kurtkę z ćwiekami ( https://www.google.pl/search?q=sk%C3%B3rzan%C4%85+kurtk%C4%99+z%C2%A0%C4%87wiekami&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=SKyPUpuxBcaU4ASx4oHgAg&ved=0CAkQ_AUoAQ&biw=1024&bih=676#facrc=_&imgdii=_&imgrc=pgHMMFN4g0q7AM%3A%3BtUQeysi_kV_zbM%3Bhttp%253A%252F%252Fimg.likely.pl%252Fphoto%252Flarge%252F20120804%252Fkurtka-skorzana-z-cwiekami-likely-pl-d16a5ab5.jpeg%3Bhttp%253A%252F%252Fwww.likely.pl%252Fzdjecie%252F121242%252Fkurtka-skorzana-z-cwiekami%3B500%3B367 ). Wychodzie z domu i wsiadam do samochodu ojca. Ojciec pakuje walizki do bagażnika i wsiada do samochodu. 
-Spodoba ci się w Londynie i w nowej szkole-powiedział ojciec odpalają silnik. 
Ja nic nie odpowiedziałam tylko włożyłam do uszu słuchawki i włączyłam ( http://www.youtube.com/watch?v=TUZhWTEQh-M ). Zamknęłam oczy i słuchałam. Po pół godzinie byliśmy na lotnisku wysiadłam  z auta i ruszyłam w stronę wejścia na lotnisko. Weszłam do środka a za mną pupilek i ojciec z walizkami położył je na wózek.  Poszliśmy do bramek i weszliśmy do samolotu.  Usiedliśmy na swoich miejscach po kilku minutach ruszyliśmy z miejsca. Zaczęliśmy lecieć a ja zasnęłam. 


_________________________________________________________________________________
Jest drugi rozdział trochę nudny no ale musiała po lecieć do tego Londynu.



CZYTASZ=KOMENTARZE 

1 komentarz:

  1. Styl styl styl
    Błagam ile razy w jednym razem można powtarzać słowo dziwka ? (są np szmata lafirynda suka zdzira i wiele innych synonimów )
    Też na przykład rzyganie 9ile można ? )
    Teraz jak na ironie w co 3 blogu każdy opisuje miseczkę głównego bohatera ,to że idzie się myć (no przecież nie jest brudasem heloo !)
    Glany za to dostaniesz pionę ode mnie ! Glany Team !
    Opiszesz wygląd tej dziewczyny do towarzystwa ?

    OdpowiedzUsuń