sobota, 1 marca 2014

Rozdział 18 ^^

(Harry)
Poczułem jak Miss wtuliła się w moje ciało i zasnęła. Do pokoju wszedł Zayn i usiadł na fotelu w rogu pokoju. 
-Czego chcesz?-zapytałem cicho żeby nie obudzić Miss. Tak słodko wygląda jak śpi nie rozumiem jak ten skurwiel mógł jej to robić. Teraz patrze na nią inaczej. Teraz wiem dlaczego tak reaguje jak ją dotykam. Po tym co powiedziała boje się jej dotknąć. Wiem że jest twardą dziewczyną z mocnym charakterem i należy do takich jak ja ale to nie znaczy że nie jest krucha. Przyrzekam jak tylko dorwę tego skurwiela Isaaca to wykastruje. Ciekawe czy będzie piszczeć jak mała dziewczynka. Dziewczyna poruszyła się i wtuliła głowę w zagłębienie pomiędzy moim ramieniem a szyją. Otuliłem ją jeszcze mocniej ramionami. Boje się że jak ją puszcze zniknie i nie zobaczę jej już nigdy. Nie pozwolę jej umrzeć oddam za nią życie jeśli będę musiał. 
-Uważaj bo ją zgnieciesz-zaśmiał się Zayn. Spiorunowałem go wzrokiem a ten się zamkną.
-Ciszej nie potrafisz??- Zayn tylko pokręcił głową i dalej się śmiał ale ciszej.
-Stary nie poznaje cię. Spójrz na siebie ta mała suka cie zmieniła moim zdaniem na gorsze- Zacisnąłem szczękę na te słowa. Nie pozwolę jej obrażać nikomu. Zayn jej moim przyjacielem ale przegiął. Delikatnie podniosłem Miss do góry i położyłem delikatnie na materac mojego łóżka. Wyglądała tak seksownie że miałem ochotę całować jej ciało godzinami. Podniosłem się z łóżka a Miss zamruczała niezadowolona że się odsunąłem ale się nie obudziła. Uśmiechnęłam się pod nosem na ten widok. Podszedłem  do Zayna i złapałem za jego koszulkę pociągnąłem do góry żeby wstał z fotela pociągnąłem go w stronę drzwi. Otworzyłem je i wypchnąłem go na korytarz. Zostawiłem lekko uchylone drzwi żebym mógł patrzeć na jej piękną twarz. 
-Dlaczego tak jej nie lubisz?- zapytałem łagodnym głosem. Zayn westchnął 
-To nie tak że jej nie lubię. Po prostu nie rozumiem dlaczego mnie wykluczyłeś mnie z akcji i zabierasz Nialla rozumiesz NIALLA- przewróciłem oczami i położyłem dłoni na ramieniu przyjaciela. 
-Twoja rola w tej akcji też jest bardzo ważna- powiedziałem do przyjaciela.
-Serio niby jaką ?- uniósł jedną brew do góry. Westchnąłem po irytowany i zacząłem mówić;
-Pomyślałeś że jak mnie nie będzie z całą ekipą to ci strażnicy od tego Klausa nie przyjdą po nią-Zayn zrobił zamyśloną minę.
-Dobra masz racje i przepraszam że nazwałem ją suką- westchnąłem kiedy usłyszałem ostatnie słowo.
-Ok tym razem ci daruje.-Zayn zaśmiał się i odszedł. Wszedłem do pokoju i zobaczyłem Miss która siedzi przy lustrze i patrzy na swoje odbicie. Usiadłem koło niej.
-Patrzysz jak piękna jesteś-powiedziałem a Miss spuściła głowę i pokręciła nią przeciwnie.
-Wręcz odwrotnie patrze jaka jestem okropna. Jak jestem pusta w środku- usłyszałem jej słaby głos który z każdym kolejnym wyrazem łamał się bardziej. Nie poznaje jej na początku naszej znajomość była twarda i niemiła. Teraz poznałem ją od tej prawdziwej strony. 

(Miss) 
Nie mam już udawać silnej skoro nie jestem. Chce być normalnym człowiekiem z normalnym ojcem. Westchnęłam. Marzenie puste bezsensowne marzenie które i tak się nie spełni. Wstałam nie chce patrzyć na Harrego. Nie chce żeby patrzył na mnie w takim stanie. Poszłam do łazienki rozebrałam się do naga weszłam do kabiny prysznicowej i odkręciłam wodę wzięłam żel pod prysznic Harrego wylałam trochę na rękę i poczułam ten cudowny zapach jabłek. Namydliłam całe swoje ciało skrzywiłam się lekko kiedy piana dotknęła świeżych rozcieć na skórze. Poczułam kogoś wzrok na swoim ciele. Spojrzałam przez ramie i zobaczyłam Harrego opierającego się o umywalkę tyłkiem. Miał ten cwaniacki uśmiech na twarzy i iskierki w oczach. Nie wiedziałam co mam robić poczułam się głupio. Spuściłam głowę i się zarumieniłam tylko on umie sprawić że się rumienie. 
Kabina otworzyła się a do niej  wszedł Harry staną przede mną w samych bokserkach. Dziękowałam bogu że chociaż je zostawił. Otworzyłam szerzej oczy kiedy przypomniałam sobie że ja na sobie nic nie mam. Otworzyłam kabinę i chciałam wyjść lecz Harry miał inne plany. Złapał mnie za biodra i przyciągną do swojego ciała zamkną kabinę. Górował nade mną wzrokiem. Nic dziwnego skoro mam metr siedemdziesiąt a on nie wiadomo ile. Otworzyłam usta żeby coś powiedzieć lecz nie było mi to dane. Harry wbił się w moje usta. Zaakceptowałam pocałunek. Całował mnie z taką pasją i z uczuciem którego nie dane mi poznać. Rozchylił usta i przejechał moją dolną wargę prosząc o dostęp ale nie uzyskał go. Wzdrygnęłam się wstrzymałam oddech  kiedy poczułam jak Harry przyciąga mnie mocniej do swojego ciała. Oderwał się od moich ust a ja chciałam  natychmiast stamtąd wyjść. Harry poluźnił uchwyt na moich biodrach obróciłam się i otworzyłam drzwi ale Harry natychmiast je zamkną. Owiną ręce wokół mojej talii i przyciągną moje plecy do swojego torsu wstrzymałam oddech kiedy poczułam jego usta na skórze tuż przy uchu. 
-Nie chce żebyś tak reagowała na mój dotyk. Nie chce żebyś myślała o nim kiedy cie dotykam. Zapomni o nim on nie wróci przyrzekam ci to.-wyszeptał mi to do ucha a ja poczułam gęsią skórkę na swoim ciele. Nie wiem czy potrafię NIE WIEM. Spuściłam głowę. Nie wiem co mam myśleć. Nie wiem co mam zrobić mam ochotę uciec stąd i schować w najciemniejszy róg. Harry delikatnie obrócił do siebie.
-Przepraszam-powiedziałam i nerwowo bawiłam się palcami u dłoni.
-Hej nie masz za co przepraszać- chwycił moją brodę i uniósł moją głowę do góry. Spotkałam się z jego szmaragdowymi oczami która skanowała moją twarz. Uśmiechnęłam się delikatnie.
- Teraz cię pocałuje-powiedział z ustami przy moich. Poczułam jego usta na moich całował mnie tak delikatnie. Nikt nie był tak delikatny jak on. Położyłam dłonie na jego karku owinęłam końcówki  jego włosów na palce. Kiedy za nie lekko pociągnęłam mrukną mi do ust. Rozchylił swoje usta i przejechał językiem po mojej dolnej wardze rozchyliłam swoje niepewnie. Poczułam jak delikatnie wkłada swój język do moich ust. Po chwili pocałunek stał się namiętny. Oplótł mnie rękami w talii i oparł moje plecy o zimną ścianę. Skrzywiłam się czując nieprzyjemny chłód. Przyległ swoim ciałem do mojego. Otworzyłam oczy kiedy poczułam na brzuchu wybrzuszenie w bokserkach Harrego. Położyłam dłonie na klatce Harrego i lekko go odepchnęłam. 
-Nic nie poradzie że tak na mnie działasz-wszeptał i pocałował w policzek. Zarumieniłam się i spuściłam głowę. Harry otworzył drzwi kabiny i chwycił biały ręcznik owinął mnie nim. Schylił się lekko i poczułam jego rękę pod moją pupą. Podniósł mnie jedną ręką zdumiewała mnie jego siła za każdym razem. Modliłam się w duchu żeby się nie wypieprzył ze mną na rękach. Kiedy wyszliśmy z kabiny Harry zakołysał moim ciałem ja szybko mocniej się do niego przytuliłam i położyłam głowę na jego ramieniu mocno zamykając oczy. Usłyszałam śmiech Harrego.
-Dupek- uderzyłam dłonią w jego klatkę 
-Ale twój-takiej odpowiedzi się nie spodziewałam zrobiło mi się miło na sercu. 
Harry szedł ze mną do pokoju usadowił się na łóżku nie puszczając mnie. Chciałam odejść od niego i się ubrać ale on miał inne plany. Usadowił mnie na swoich kolanach tak że siedziała twarzą do niego i miałam nagi po obu stronach jego ud. 
-Mógłbyś mnie puścić chciałabym się ubrać jakbyś nie zauważył jestem w samym ręczniku-pomachał przeciwnie głową położył dłonie na moich plecach i przyparł do swojej klatki.Przechylił się do tyły i położył się na łóżku a ja wylądowałam na jego klatce. 
-Harry muszę się ubrać puść mnie- usiadł i podniósł się do góry. Podszedł że mną na rękach do swojej szafy i wyją czarną koszulkę. Postawił mnie na ziemi i podał mi ją podeszłam do swoich walizek i wyjęłam bieliznę i spodenki. Szłam w stronę łazienki chciałam go ominąć ale schylił się i wyszeptał mi do ucha;
-Nie mam nic przeciwko żebyś się tutaj przebrała-pocałował mnie w policzek i poczułam gorąco  na policzkach. Weszłam do łazienki zrzuciłam ręcznik i ubrałam się w koszulkę Harrego. Obróciłam się wokół własnej osi ale nie znalazłam spodenek. Pewnie je upuściłam w pokoju Harrego. Czyli jestem skazana na wyjście z łazienki w samych majtkach i koszulce Harrego. Powoli otworzyłam drzwi łazienki i szybko wbiegłam do pokoju weszłam szybko pod kołdrę żeby nie widział że nie mam spodenek. Harry nachylił się nade mną i wyszeptał;
-Zapomniałaś czego- i położył spodenki na kołdrze. Zaczerwieniłam się i naciągnęłam kołdrę na głowę. Harry zaśmiał się i położył obok mnie. Poczułam jak wchodzi pod kołdrę i kładzie głowę na moim brzuchu. Przytulił mnie położyłam dłoni na jego głowię i zaczęłam bawić się jego lokami. 
-Nie pozwolę cię skrzywdzić-wyszeptał zasypiając. Poszłam w jego ślady i wtuliłam głowę w poduszkę zasnęłam z uśmiechem na twarz. 


_________________________________________________________________________________
No i jest kolejny rozdział dziękuje za ponad 100 wyświetleni poprzedniego rozdziału. NIE WIEM CO BYM BEZ WAS ZROBIŁA. Dziękuje tak że za komentarze 


Dedykuje ten rozdział dziewczynie która pomogła nabić ponad 100 wyświetleni poprzedniego rozdziału @grandesly DZIĘKUJE CI Z CAŁEGO SERCA 

CZYTASZ=KOMENTARZE 

2 komentarze:

  1. Świetny rozdział, zresztą jak zawsze <3 @lovemyxoxo_69

    OdpowiedzUsuń
  2. Super rozdział ☺ uroooooczo ☺

    OdpowiedzUsuń