/Otworzyłam oczy ale Harrego nie było. Podniosłam się z łóżka podeszłam do lustra i zobaczyłam że moje włosy ciemnieją a na skórze pojawiły się ciemne plamy.Mam mało czasu. Nie mogę coś czuć do Harrego jedynym uczuciem które posiadam to nienawiść. Harry chyba nie widzi że się zmienił już nie jest takim skurwielem którego chciałam zabić. Wyszłam z pokoju dziewczynki i usłyszałam rozmowę z dołu.
-Zayn ty zostajesz- powiedział Harry
-No chyba ocipiałeś-zaśmiał się Zayn. Harry spiorunował wzrokiem Zayn. Harry naprawdę ocipiał ja z Zaynem szczerze się nienawidzimy.
-Zostajesz będziesz opiekował się Miss.
-Dobra
-Nie dobra- zeszłam po schodach i stanęłam koło Harrego.-Ja z nim- pokazałam ręką na Zayna-w jednym domu to będzie trzecia wojna światowa.
-UUU ja z tobą w jednym domu-powiedział Zayn i łobuzersko się uśmiechnął. Dobra jest przystojny ale ma mózg pięciolatka.
-Jesteś ohydny jak widzie twoją mordę to mam ochotę się po rzygać-na mojej twarzy pojawił się wredny uśmiech. Zayn mocno zacisnął szczękę podeszedl mnie.- Co zraniłam twoje ego?-zaśmiałam się.
-Miss przestani masz z nim wytrzymać do czasu mojego powrotu-powiedział złym tonem Harry. A on swoje nie pozwoli mi umrzeć.Obróciłam się twarzą do Harrego.
-Ty na prawdę ocipiałeś mój ojciec cie zabije-Harry zaśmiał się na te słowa.
-A kim on jest ?-powiedział śmiejąc się. Przewróciłam oczami. Harry i jego gigantyczne ego.
-Mówi ci coś imię Klaus?-Harry zamknął się. OOO teraz taki cwany to nie jest.
-To ten Klaus o którym myślę?
-Zależy czy myślisz o tym Klausie który jest twoim władcą czy tam królem który może cie zabić w sekundę. Jak o tym Klausie myślisz to się zgadzamy.-położyłam dłonie na ramionach Harrego i podniosłam się na palcach wyszeptałam mu do ucha.- Dlatego nie chce żebyś tam szedł- ucałowałam jego policzek i się odsunęłam.
-To znaczy że ty jesteś?-usłyszałam głos Zayna za plecami
-Tak córką waszego władcy-obróciłam się twarzą do Zayna
-Czy to prawda że Klaus na skrzydła nietoperza?-powiedział zaciekawiony Zayn -Nie wiem i szczerze mówiąc mam to w dupie-Weszłam do salonu jeszcze byliśmy w domu dziewczynki. Ona kogoś mi przypomina ale nie pamiętam kogo. Zaśmiałam się na widok śpiącego Nialla na fotelu do góry nogami. Szczerze mówiąc to bym wolała zostać z Niallem a nie z Zaynem no ale cóż Harrego nie da się do czegoś przekonać. Podeszłam do Nialla i uklękłam koło niego szepcząc mu do ucha:
-Obiad na stole-szybko otworzył oczy i zerwał się na równe nogi.
-Gdzie ?-rozglądał się po pomieszczeniu. Wstałam śmiejąc się.
-Nigdzie-zrobił smutną minę i obrócił się do mnie plecami. Wzruszyłam ramionami i usiadłam na fotelu. Jak myśli że ta mina na mnie działa to się myli.
-Niall rusz dupę i leć po Louisa i Liama-powiedział Harry. Niall ruszył dupę i wyszedł z domu. Podeszłam do okna żeby go zobaczyć. Niall wysunął białe skrzydła i po fruną. Obróciłam się w stronę Harrego stojącego koło fotela na którym nie dawno siedziałam. Pokazałam palcem na okno.
-Czy on ma białe skrzydła?-podeszłam do Harrego w lekkim szoku.
-Tak-Uśmiechnął się do mnie. Co ty kombinujesz? Zrobiłam krok do tyłu. Harry obrócił głowę w stronę Zayna a ten kiwnął głową i wyszedł z salonu. Nie dobrze nienawidzę Zayna ale czasem jest przydatny na przykład teraz. Spojrzałam na Harrego a na jego twarzy pojawił się dziwny uśmiech i iskierki w oczach. Dzisiaj chyba posłucham mojej drugiej strony która chce mu wpierdolić. Tylko jest jeden problem straciłam moc i jestem słaba jak normalna dziewczyna. Jemu to chyba pasuje a mi nie za bardzo. Czasem jest słodki i uroczy a czasem szkoda gadać.
-Czego chcesz ?- powiedziałam i chciałam odejść ale Harry złapał mnie za biodra i przyciągnął do siebie.
-Całusa-powiedział i zbliżył swoją twarz do mojej.
-Nie-odwróciłam twarz w prawą stronę.
-OOO teraz udajesz twardą. A kto w nocy przytulał się do mnie jak mała dziewczynka hmm-wymruczał mi do ucha. Tak chcesz się bawić proszę bardzo.
-Ty masz podobnie. Kto wczoraj szukał mnie po okolicy i się martwił hmm-na mojej twarzy pojawił się wredny uśmiech.
-A kto uciekł ode mnie żebym nie widział co się z tobą dzieje hmm-chwycił mój pod brudek i obrócił w swoją stronę popatrzał mi w oczy. Jego oczy wypalały dziurę w mojej duszy a raczej w jej resztkach. Zawiesiłam ręce na jego szyi.
-Nienawidzę cię-powiedziałam kiedy zbliżył twarz niebezpiecznie mojej.
-Wiem-pocałował mnie w usta. Zamknęłam oczy i wplątałam palce w jego miękkie loki.Trwaliśmy tak do puki mnie zabrakło nam tchu. Harry oparł swoje czoło o moje.
-obiecaj że wrócisz- powiedziałam patrząc w jego szmaragdowe oczy.
-Obiecuje. Przyprowadzę ze sobą twojego ojca.-uśmiechnął się i dał mi całusa w usta.- A ty obiecaj że nie zabijesz Zayna- zaśmiał się.
-Postaram się ale nic nie obiecuje- zaśmiał się a w tym samym czasie do salonu wszedł Zayn. Harry podszedł do niego.
-A ty opiekuj się nią- Powiedział poważnie.
-Dobra-Zayn popatrzył się na minie i puścił oczko.
-Jesteś obleśny Zayn a ty chcesz mnie z nim zostawić przy najbliższej okazji go zabije.-podeszłam do nich.
-Już się boje małej dziewczynki-zaśmiał się.
-Obiecuje jak tylko odzyskam moc to ci coś zrobię-podeszłam do niego bliżej.
-Co mi zrobisz?-uśmiechną się zadziornie
-To-zacisnęłam dłoni w pięść i uderzyłam go z całej siły w brzuch. Zayn uklękną ale zaraz wstał. Obróciłam się do Harrego.
-Nie możesz zostawić mnie z Niallem?
-Nie Zayn cie lepiej obroni.-Harry wziął mnie na ręce i wyniósł z domu a za nim Zayn. Zabije go przy najbliższej okazji obiecuje sobie to. Harry wysunął skrzydła i zaczął lecieć. Harry ma czarne skrzydła Niall ma białe. Ciekawe jakie ma Zayn. Zayn wysunął czarne skrzydła. Mogłam się tego spodziewać. Dolecieliśmy do domu Harrego nawet teraz uwięzi mnie w tym jebanym domu jeszcze na dodatek z Zaynem. Po prostu zajebiście. Przed domem już czekali ma nas chłopacy. Harry podszedł do drzwi ze mną na rękach i je otworzył. Wszyscy weszli do środka Harry postawił minie na podłodze. Poszłam do jego pokoju i położyłam się na jego łóżku. Naglę ktoś rozbił okno i stanął koło mnie.
-Dawno się nie widzieliśmy Miss'i- ten głos przeszły mi ciarki po plecach.
_________________________________________________________________________________
jest już następny rozdział.
Drama timeeeee! :D
OdpowiedzUsuń